Rynna zbierająca wodę deszczową, z której płynie woda do systemu magazynowania.

Po ostatnim wysokim rachunku za wodę stwierdziłem, że czas zadziałać. To niesprawiedliwe, że musimy płacić krocie za wodę, która jest naszą wspólną własnością. Czy można temu jakoś zaradzić? Okazuje się, że tak – wystarczy wykorzystać wszelkie dostępne sposoby, aby zdobyć wodę we własnym zakresie.

1. Woda deszczowa – darmowe źródło

Deszczówka to woda, którą otrzymujemy za darmo z natury. Może się wydawać, że to banał, ale czasami warto wrócić do dawnych sposobów myślenia. Dawniej ludzie sami organizowali sobie wodę – podobnie możemy zrobić dzisiaj.

Jak zbierać deszczówkę?
Wystarczy odpowiednio przygotowany zbiornik, a także rynny, które zbierają wodę z dachu. Następnie podłączamy pompę do wody oraz wąż, dzięki czemu możemy podlewać ogród, krzewy czy kwiaty. W ten sposób wykorzystujemy naturalne zasoby, bez obciążania portfela.

2. Studnie – trzy rodzaje rozwiązań

Jeśli myślimy o własnej studni, mamy do wyboru kilka opcji:

a) Studnie głębinowe
Tradycyjna studnia wymaga wykopania na głębokość, na której znajduje się woda gruntowa. Po wkopaniu odpowiedniej rury montujemy pompę głębinową, czyli urządzenie zanurzeniowe zapewniające wysokie ciśnienie.

b) Hydrofor
Innym rozwiązaniem jest pompa hydroforowa, która zasysa wodę ze studni i tłoczy ją pod ciśnieniem na dużą odległość. Niektóre modele potrafią pompować wodę nawet na 100 metrów w górę, jak np. model Hydrofor MHI 2500.

c) Studnie chłonne i kolektorowe
Studnie chłonne zbierają wodę deszczową i drenażową, która może być gromadzona wokół domu. Mają one jednak tę wadę, że podczas suszy często pozostają puste. Kolektorowe zbiorniki natomiast zbierają wodę z powierzchni, np. z rynien i ścieżek. Woda z takich studni może być następnie pompowana za pomocą zwykłych pomp zanurzeniowych.

3. Pompy do wody – co wybrać?

Pompy zanurzeniowe są powszechnie stosowane do pompowania wody z głębokości do 6 metrów w przypadku tańszych modeli, takich jak WQ 180F czy WQ 450F. Bardziej zaawansowane urządzenia mogą pompować wodę nawet na wysokość 25 metrów, np. model WQ 3-24-0,75.

4. Ręczne pompy – alternatywa dla pomp elektrycznych

W razie potrzeby elektryczne pompy można zastąpić pompami ręcznymi, które są dostępne w kilku wariantach wydajności. Na przykład model KN-1 umożliwia pompowanie 17 litrów na minutę, a bardziej wydajny KN-5 nawet 53 litry na minutę. Choć wymaga to pewnego wysiłku, takie rozwiązanie jest idealne w sytuacjach awaryjnych.

Podsumowanie

Gromadzenie i pompowanie wody we własnym zakresie to rozsądny sposób na oszczędności i uniezależnienie się od systemu wodociągowego. Regularne zbieranie deszczówki czy budowa studni mogą w przyszłości pomóc uniknąć wysokich opłat za wodę.

Kompresor w warsztacie z akcesoriami, takimi jak węże, filtry i naolejacze – sprzęt przygotowany do użytkowania.

Oszczędny w słowach poradnik dla początkujących właścicieli kompresorów

Kupno własnego kompresora to świetny krok, ale aby cieszyć się jego użytkowaniem przez długi czas, trzeba zadbać o odpowiednie akcesoria i wyposażenie. Poniżej przedstawiamy, jak dopasować akcesoria, które pomogą w prawidłowym użytkowaniu sprzętu.

1. Olej do sprężarki – niezbędny element dbania o sprzęt

Wydaje się, że po zakupie sprężarki, niezależnie od jej wielkości, wystarczy wstawić ją do garażu i będzie działała przez długie lata. Nic bardziej mylnego. Sprężarka tłokowa, w zależności od rodzaju (niskoobrotowa i wysokoobrotowa), wymaga różnych zabiegów, aby działała sprawnie przez długi czas.

Ważne: W okresie zimowym warto pamiętać o wymianie oleju w sprężarce. Jeśli planujesz używać kompresora zimą, a stoi on w pomieszczeniu z niską temperaturą, olej letni stanie się zbyt gęsty, co może utrudnić smarowanie i spowolnić pracę urządzenia. Może to prowadzić do problemów, takich jak wybicie korków czy szybsza eksploatacja pierścieni tłokowych.

Rozwiązanie: W zimie warto wymienić olej na rzadszy — syntetyczny lub półsyntetyczny. Jeśli nie chcesz wymieniać oleju, możesz także ogrzać pomieszczenie do około 10°C przed rozpoczęciem pracy sprężarki.

2. Jakość powietrza — jak zadbać o filtrację powietrza?

Sprężarki mają wbudowane filtry wlotowe, które wstępnie oczyszczają powietrze, ale w zamkniętych pomieszczeniach, takich jak warsztat, filtr może się z czasem zapchać kurzem i zanieczyszczeniami. Warto regularnie sprawdzać stan filtra i wymieniać go w razie potrzeby.

Prosty patent: Można założyć na filtr cieńką włókninę filtracyjną i trzymać ją gumką. Dzięki temu będziesz widzieć, kiedy włóknina jest zabrudzona i wymaga zmiany.

3. Powietrze wyjściowe — dlaczego warto zainwestować w filtr przygotowania powietrza?

filtr do powietrza lub osuszacz do kompresora

Nowoczesne sprężarki wydzielają mniejsze ilości oleju, ale z czasem mogą nadal wydzielać małe krople oleju i wody. Dlatego ważne jest, aby używać odpowiedniego filtra przygotowania powietrza , który usunie cząsteczki zabrudzeń, wody i oleju (tzw. kondensatu). Żeby nie było czegoś takiego:

Błąd wielu użytkowników: Montowanie filtra bezpośrednio przy wyjściu ze sprężarki. Filtr należy zamontować nieco dalej, aby kondensat zdążył się wstępnie wytrącić.

Wskazówka: Zadbaj o odpowiednią przepustowość filtra — wybierz filtr o przepustowości 2-3 razy większej niż wydajność sprężarki. Pamiętaj także o maksymalnym ciśnieniu, które filtr może wytrzymać.

4. Węże techniczne — jak dobrać odpowiedni przekrój?

Wybór węża technicznego zależy od tego, do jakich celów będziesz używał kompresora. Warto dopasować średnicę węża do rodzaju pracy, którą wykonujesz.

  • Koło samochodowe: Przewód o przekroju 6 mm.
  • Pistolet do malowania lub klucz 1/2 cala: Przewód o przekroju 10 mm.
  • Pistolet do piaskowania lub duży klucz pneumatyczny: Przewód o przekroju 16 mm.

Większy przekrój węża zapewnia lepszą przepustowość powietrza, co jest szczególnie ważne przy narzędziach wymagających dużych ilości powietrza.

Sprawdź także: Przelicznik cali na milimetry.

5. Naolejacze – jak dbać o narzędzia pneumatyczne?

Jeśli używasz narzędzi pneumatycznych, takich jak klucze udarowe, wiertarki czy szlifierki, warto zainwestować w naolejacze. Naolejacze przygotowują powietrze dostarczane do narzędzi, aby działały bezawaryjnie.

Wskazówka: Upewnij się, że naolejacze są dopasowane do przepustowości i ciśnienia urządzenia. Olej do narzędzi pneumatycznych powinien być czysty i bezkwasowy, aby nie uszkodzić mechanizmów.

6. Spuszczanie kondensatu z zbiornika sprężarki

Każda sprężarka ma zaworek do spuszczania kondensatu. Regularne spuszczanie skroplonej wody jest niezbędne do utrzymania wydajności sprężarki. Zaworek zwykle znajduje się na dole zbiornika.

Co zrobić, jeśli nie wylatuje kondensat? Jeśli podczas odkręcania zaworka słychać tylko syczenie powietrza, a nie wylatuje kondensat, nie martw się — to normalne. Ważne, aby regularnie spuszczać kondensat, aby uniknąć zanieczyszczenia powietrza.


Podsumowanie

Aby cieszyć się długowiecznością sprężarki, ważne jest dbanie o jej odpowiednie użytkowanie, w tym regularną wymianę oleju, filtrację powietrza i dobranie odpowiednich akcesoriów, takich jak węże czy naolejacze. Dzięki tym prostym czynnościom możesz zapewnić sobie bezawaryjną pracę sprzętu przez długie lata.

Dzień dobry
Albowiem masa mechaników zaczyna nabywać przeróżne klucze płaskie, lub płasko oczkowe tudzież nasadki i podaje wymyślne wymiary w milimetrach to u dołu podałem tabelę, wg której można sobie samemu przeliczyć o jaki klucz, czy nasadkę chodzi. Kłopot w tym, że wytwórcy opisują wymiary kluczy w calach, tymczasem mechanicy w milimetrach i trzeba wtedy się głowić o jaki klucz chodzi, a tak samemu idzie dojść o jaki rozmiar chodzi. I jeszcze następująca wzmianka: niektórych wymiarów nie ma ale można wyliczyć dodając np. wymiar jednego cala do mniejszej wartość i wtedy wyjdzie jak trzeba. Przy kluczach imbusowych jest trochę więcej, taki jeden 5/32 który w przeliczeniu wychodzi 4 mm więc nie ma sensu przepłacać można kupić zwykły 4 milimetrowy, a reszta to ma różne dziwne wymiary, ach ci Anglicy.

1 cal – 25,4mm
1/64 cala — 0,40 mm
1/32 – 0,80mm
3/64 – 1,20mm
1/16 – 1,60mm
3/32 – 2,40mm
1/8 – 3,20mm
5/32 – 4,00mm
3/16 – 4,80mm
7/32 – 5,55mm
8/32 – 6,35mm
1/4 – 6,40mm
5/16 – 7,93mm
3/8 – 9,50mm
7/16 – 11,11mm
1/2 – 12,70mm
9/16 – 14,28mm
5/8 – 15,90mm
11/16 – 17,60mm
3/4 – 19,00mm
7/8 – 22,20mm
1 1/8 – 28,4mm
1 1/4 – 31,80 mm
1 1/2 – 38,10 mm
1 3/4 – 44,40 mm
2 – 50,80 mm
2 1/2 – 63,50 mm
3 – 76,20 mm
3 1/2 – 88,90 mm
4 – 101,60mm
4 1/2 – 114,30mm
5 – 127,00 mm
6 – 152,40 mm

Trochę rozmiarów już zidentyfikowałem 🙂 3 calowe klucze nasadowe do kosiarki, 3/8, 1/4 i 5/16. Wszystkie najlepiej długie, bo krótkie nie wchodzą albo szpilka się nie mieści.

Inna sytuacja to wymiary zewnętrzne gwintów calowych. Najbardziej znany, stosowany min. w systemach pneumatycznych, sprężarkach powietrza czy narzędziach pneumatycznych to gwint calowy rurowy typ G. Gwintowniki maszynowe mają wtedy wtedy oznaczenie DIN 5157-D. Poniżej przeliczniki, należy pamiętać o tolerancji gwintów, dlatego niektóre wymiary mogą się różnić, podane przeliczniki są orientacyjne. Chodzi o to że starszy gwint może być zniszczony.
1/16″ – 7,72mm
1/8″ – 9,72mm
1/4 ” – 12,9mm
3/8 ” – 15,5mm
1/2 ” – 20,6mm
3/4 ” – 26,4mm

Inne dziwne gwinty to np. UNC czy UNF
1/4-20 UNC – 6,35mm
3/8-16 UNC – 9,52 mm
1/2-13 UNC – 12,7 mm
3/4-10 UNC – 19,05mm
1/4-28 UNF – 6,35mm oznacza to tyle samo co UNC UN BSW lecz inny skok gwintu.

Czołem
Teraz trochę o smarach i smarowaniu, o tym jak dobrać smar. Smary wykorzystuje się wszędzie tam gdzie potrzeba zmniejszyć tarcie pomiędzy detalami ścierającymi się. Smar naniesiony na powierzchnie tworzy film, powłokę poślizgową, zmniejsza ona zużycie elementów, redukuje wydzielanie się temperatury i zarazem odbiera ją, przeciwdziała korozji elementów trących np. w otoczeniu wodnym.
Smary techniczne w odróżnieniu od olejów mają zagęszczacz, który stabilizuje fazę płynną i nie pozwala jej wyciekać np., z przegubów, łożysk, taśm zębatych. Dobór trafnego zagęszczacza ma znaczenie, ponieważ smary pracują w różnych warunkach: temperatura, prędkość, siła docisku elementów trących.
Podstawowymi smarami stosowanymi obecnie w przemyśle są smary litowe. Stosowane, jako wielofunkcyjne w elementach: łożyskach tocznych, łożyskach ślizgowych, różnego rodzaju przekładniach i przegubach, prowadnicach ślizgowych i zębatych. Są relatywnie stabilne i łatwo pompowane, stąd ich wszechstronne wykorzystanie w smarownicach ręcznych i pneumatycznych. Mają dobrą wytrzymałość na wodę i wysokie temperatury do plus 130 stopni, praca w zakresie niskich i średnich obrotów.
Smar molibdenowy to zmodyfikowany powyższy\wyżej opisany, o dwusiarczek molibdenu. Dzięki dodatkowi stosowany do wyższych obciążeń i niższych zakresów obrotów. Polecany do sprężyn w wiatrówkach, niweluje drgania.


Smary miedziowe, temperatura stosowania do 1200 stopni. Smary odporne na wpływ wysokich temperatur, do zabezpieczania sworzni, gwintów, nakrętek i śrub, łączników rur kolektorów cieplnych, elementów wolno poruszających się narażonych na temperatury w przemyśle ciężkim. W przypadku tych smarów, właściwości typowo smarne zanikają przy temp 340 stopni, po tej granicy smar zachowuje cechy zabezpieczające i działa, jako smar suchy. Z tego powodu nie powinien byś aplikowany do elementów obrotowych, pracujących cyklicznie przy niewielkich obciążeniach i wysokich temperaturach.
Smar silikonowy. Ciekawy smar do użytku na styku powierzchni wykonanych z różnego rodzaju tworzyw sztucznych, stopu metali, ceramiki, gumy i wielu innych. Uznany do kontaktu z żywnością. Odporny na działanie wody, stosowany również, jako środek rozdzielający, np. do form wtryskowych.
Smar wapniowy z dodatkiem pyłu grafitowego, tzw. smar grafitowy. Głównie polecany do smarowania elementów narażonych na warunki atmosferyczne i znaczne obciążenie. Idealnie przylega w wysokich temperaturach (po wytopieniu smaru wapniowego pozostaje grafit) nadająca własności suchego smarowania grafitem. Znaczna przewodność elektryczna, ale tu uwaga tylko w połączeniach o dużym nacisku.


Wazelina techniczna, zastosowanie raczej, jako czasowe zabezpieczenie przed korozją, oraz jako środek smarujący do słabo obciążonych elementów, np. z tworzyw sztucznych. Stosowana w zabezpieczaniu styków przed utlenianiem, jest izolatorem, ale mając konsystencję płynną nie izoluje styków zetkniętych z pewną siłą.
Smary z dodatkami EP. To smary przeznaczone na wysokie obciążenie i wysokie obroty. Dodatki EP wnikają w reakcję z podłożem metalicznym (na poziomie molekularnym) w dużych temperaturach. Wchodząc w budowę materiału tworzą warstwy dyfuzyjne i oddzielające elementy na ich styku. Ich aktywność powoduje stałą regenerację nawierzchni w przypadku ich wyeksploatowania.

Czołem
Konkretna spółka z Polski. Maszyny do płytek to baza dla glazurnika, szczególnie dziś, krajowi konsumenci są nader wymagający, czasem do przesady. A może powinienem napisać w dominującej ilości do przesady, patrzą na płytki pod kątem grafiki komputerowej.

Kiedy coś nie gra o milimetr to od razu monstrualne halo i nie chcą wynagradzać, tak jakoby zależało od tego ich żywot i zdrowie. To nienormalne, ale cóż z interesantami się nie debatuje, bo delikwent nasz pan. Jak glazurnik ma do położenia nieco kosztownej terakoty, to znacząca sprawa, aby było wszystko prosto pocięte. Chińskie tanie maszynki do płytek w większości tną po łuku, i jest nadal kłopot z odległością kółka przy cięciu od płytki.

Wiadomo podczas gdy się rurki ugną to energia docisku jest mniejsza i nóż się ślizga i nie tnie. Pomino tego, następująca sprawa to Chinole jak opychają kółko o rozmiarze 16 mm to takie kółko przenigdy nie ma całkowitego rozmiaru. Może mieć 15mm z hakiem, i już brakuje 1 mm. Walmer sprzedaje kółka 16mm i one mają 16 mm współgrają do maszynek MGŁ, MGŁN i MG. Nie mówiąc o tym w maszynkach MGŁR gdzie wolno montować noże 8 mm, 10mm i 12mm, mamy ewentualność regulacji wysokości noża, tak jak przystało na profesjonalne ręczne przecinarki do płytek. Tu nie odstają od takich marek jak Rubi czy Kaufmann Topline ( topline 630, topline 720, topline 920, topline 1250)
Następująca kwestia to prowadnice i uchylne gumowane podstawy, całość jak należy, a i jeszcze te wzmocnienia poniżej linią przecinania, tak jak w profesjonalnych to twardy kształtownik, a nie fuszerka wytłoczenie z blachy.
Prowadnice w droższych modelach, (ale nie drogich) są na łożyskach, podstawy z grubej blachy metalowej, zresztą czuć to przy ciężkości maszynek, są ciężkie jak cholera. Takie polskie gniotsa nie łamiotsa.
Większość rodaków utyskuje na kryzys, ale jak ten recesję ( sztuczny, ale to temat na wiele godzin ) pokonać w kraju jak nie wspomagamy rodzimych firm? Szczyptę patryjotyzmu rodacy. Hasło dobre…bo…z.ukochanej-polski funkcjonuje jak coś jest faktycznie dobre, a maszynki do płytek Walmer są takie.